Porady na miesiąc luty

Luty jest miesiącem jak najbardziej zimowym, zima chyli się jednak ku końcowi, są już pierwsze symptomy zbliżającej się wiosny. Objawami tymi mogą być coraz dłuższy dzień, oraz stosunkowo ostro i przyjaźnie świecące słońce. W promieniach którego możemy się ogrzać pomimo ujemnej temperatury na skali termometru. Ule ustawione w zacisznym i dobrze nasłonecznionym miejscu również są dość dobrze podgrzewane. Powoduje to wypryskiwanie pszczół, a czasami i ich loty, matki rozpoczynają czerwienie. Powoli rozpoczyna się rozwój rodzin pszczelich, wraz z nim jest potrzeba zapewnienia stałej wysokiej temperatury w gnieździe, przy często występujących niskich temperaturach zewnętrznych. Różnica temperatur między wnętrzem ula a temperaturą zewnętrzną może sięgać nawet 50-60 stopni.

Ponieważ trwa zimowla kilka słów jeszcze o niej. W okresie zimy opieka nad samą pasieką sprowadza się do zapewnienia spokoju pszczołom. Tworzą one w tym czasie kłąb zimowy w formie kuli. Stopień ściśnięcia kłębu będzie zależał od temperatury na zewnątrz. Im niższa temperatura tym pszczoły bardziej się skupiają, tworząc większe zagęszczenie, przez co zmniejsza się wypromieniowanie ciepła. Przeciętna temperatura zimującego kłębu wynosi 25 stopni. Przy dużych mrozach może się obniżyć ale nigdy nie spada poniżej 15 stopni. W przypadku wzrostu temperatury kłąb staje się bardziej rozluźniony. Energię cieplną do utrzymania odpowiedniej temperatury pszczoły czerpią ze spożywania zapasów zimowych będących w zasięgu rodziny.

W okresie zimy zużycie zapasów jest bardzo ekonomiczne, od października do lutego wynosi zaledwie 2-4 kg i jest najmniejsze w roku. Gwałtownie wzrasta z chwilą przystąpienia pszczół do wychowu czerwiu. Dodatkowo zwiększone zużycie pokarmu jest przy wszelkich zakłóceniach spokoju. Szczególnie negatywnie wpływają wszelkie gwałtowne stukania, uderzenia i odgłosy. Im niższa temperatura tym wszelkie zakłócenia są groźniejsze. Przy dużych mrozach niepokojone pszczoły wydostają się poza kłąb i giną z zimna. Ponadto spożywają więcej pokarmu przez co szybciej wypełniają kałem jelito. Dlatego tak ważny jest spokój nie tylko w lutym ale w czasie całej zimowli.
W lutym aura bywa dość zmienna i kapryśna. Nawet jak jest to miesiąc typowo zimowy, to zbliżającą wiosnę czuć, może jest to kwestia naszego nastawienia. Szczególnie pod koniec miesiąca jest to już typowe przedwiośnie. Pszczoły mogą dokonywać pierwszych oblotów.

Pszczelarz jest coraz bardziej ciekawy zimowli i stanu swoich pszczół. Dotyczy to szczególnie pszczelarzy mniej doświadczonych. Ci z praktyką wiedzą że jeżeli pszczoły właściwie zostały przygotowane, mają odpowiedni zapas pokarmu mogą być spokojni o ich stan. Niespodzianki występują stosunkowo rzadko. W tym okresie ciekawość pszczelarza może być zaspokojona tylko poprzez obserwację. Jej wnikliwość może dać bardzo ważne wskazówki o stanie pasieki bez zaglądania do gniazda.

Oto kryteria według których postawić możemy diagnozę:
1. Zachowanie się pszczół w czasie pierwszego oblotu
2. Loty i zachowanie się pszczół po pierwszym oblocie
3. Wygląd przedniej ściany ula i wylotu
4. Wygląd i rozkład osypu na dennicy
5. Ciężar ula
6. Temperatura powałki
7. Wygląd gniazda po podniesieniu powałki.

To są te czynniki które poprzez dokładną obserwację pozwolą ocenić stan przezimowanych rodzin. Tej oceny możemy dokonać jednorazowo jeżeli pasieka jest oddalona, lub poprzez kolejne obserwacje pasieki rozłożone w czasie.

Zbliżająca się wiosna coraz bardziej angażuje pszczelarza, który coraz częściej i wnikliwiej obserwuje swoje pszczoły. W zasadzie ten zawód wymaga obserwacji przyrody przez cały rok.

Na przedwiośniu ważne może być oczyszczenie wylotów a właściwie sprawdzenie czy są drożne. Zdarza się dość często że osyp zimowy jest duży i wyloty są całkowicie zablokowane, a to utrudnia wymianę powietrza.

W okresie zimowym pszczelarz koncentruje się na właściwym przygotowaniu zgromadzonego w magazynie sprzęt, uli i ramek. Gdyż to przygotowanie w dużym stopniu decyduje o przebiegu sezonu pasiecznego. Dotyczy to szczególnie pasiek większych, gdzie dobra organizacja pracy ma duży wpływ na produkcję.

W okresie zimowym mamy czas aby wykonać inwentaryzację posiadanych zasobów w magazynie. Pozwoli to na uzupełnienie braków, naprawę uszkodzonych elementów.

Zakładamy że do tego czasu woszczyna została wycięta i wytopiona, ramki oczyszczone, poddane dezynfekcji i niemal gotowe do sezonu.

W tym okresie powinniśmy skoncentrować się na drutowaniu ramek, gdyż jest to czynność dość pracochłonna. Szczególnie zadrutowanie większej ilości ramek wymaga dużo czasu. Jeżeli dokonaliśmy drutowania możemy przystąpić do wtapiania węzy. Poddajemy oględzinom również cały sprzęt, dokonujemy jego naprawy i uzupełnienia. W sezonie może nie być na to czasu.